Męski problem. Prostata.

Profesor Romuald Zdrojowy
Codziennie dziesięciu mężczyzn w Polsce umiera na raka prostaty. W województwie dolnośląskim w roku 2006 wykryto 508 nowych zachorowań, z czego 175 we Wrocławiu. Rak gruczołu krokowego stanowi 9,6% wszystkich nowotworów na Dolnym Śląsku.
Red.: Rak prostaty to nowotwór bardzo często występujący w Polsce, zajmuje drugie miejsce po raku płuca. Skąd ten wzrost zachorowań?
Profesor dr hab. nauk med. specjalista urolog Romuald Zdrojowy, szef Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu: Po pierwsze mężczyźni żyją dłużej, a nowotwór stercza to choroba, która dotyka mężczyzn częściej po 50 roku życia. Po drugie – mamy i stosujemy lepsze metody diagnostyczne, stąd zwiększona wykrywalność. Po trzecie – coraz więcej mówi się o schorzeniach prostaty, więc mężczyźni wykonują badania pozwalające wcześniej wykryć ten nowotwór. Jeszcze 15 lat temu wykrywana była zwykle postać zaawansowana tego nowotworu, obecnie w Polsce postacie zaawansowane to około 40% raków prostaty. Rocznie wykrywamy ponad 7300 nowych przypadków raka stercza, z tego około 4000 mężczyzn jest leczonych radykalnie, poprzez wycięcie lub naświetlanie, czyli 60 % chorych ma szansę na wyleczenie.
Red.: Większa świadomość społeczeństwa i lepsza diagnostyka oznaczają wcześniejsze wykrywanie zachorowań.
R.Z.: Jest to szczególnie ważne dlatego, że rak stercza może być wyleczony tylko we wczesnych postaciach, podczas gdy jest w stadium zaawansowanym miejscowo lub rozsianym te możliwości dramatycznie maleją. W Stanach Zjednoczonych już kilkanaście lat temu mężczyźni mieli świadomość, że po ukończeniu 45 lat, raz w roku musi sobie oznaczyć stężenie PSA w surowicy. U nas wciąż ten temat nie znajduje właściwego zrozumienia.
Red.: Rak gruczołu krokowego we wczesnym stadium nie daje żadnych dolegliwości, nie boli, więc mężczyzna uważa, że nie musi się badać.
R.Z.: Mały guzek w sterczu nie daje żadnych dolegliwości. Objawy kliniczne, takie jak krwiomocz, zatrzymanie moczu, czy bóle kostne są objawami świadczącymi o znacznym zaawansowaniu choroby, gdy możliwości skutecznego leczenia są już ograniczone. Należy jednak uspokoić mężczyzn, że trudności w oddawaniu moczu, zatrzymanie moczu, znacznie częściej towarzyszą łagodnemu rozrostowi stercza. Natomiast krwiomocz jest objawem zawsze niepokojącym i bezwzględnie wymagającym wyjaśnienia jego przyczyny. Metodami pozwalającymi wykryć raka gruczołu krokowego we wczesnej postaci jest badanie palcem przez odbytnicę i oznaczanie stężenia swoistego antygenu sterczowego (PSA) w surowicy.
Red.: Mężczyźni boją się wizyty u urologa, bo obawiają się diagnozy: rak prostaty.
R.Z.: Boja się, ale coraz mniej. Im więcej mówimy o prostacie, schorzeniach tego narządu, ale i możliwościach skutecznego leczenia, tym więcej mężczyzn zgłasza się na badania. Zdarza się, iż mężczyźni są także przyprowadzani przez swoje partnerki, które zaniepokoiło to, że mężczyzna wstaje kilka razy w nocy i oddaje mocz dłużej i gorzej niż do tej pory. Te dolegliwości często nie są związane z rakiem, ale są doskonałą okazją do zbadania prostaty.
Red.: badanie per rectum, proste, tanie czy skuteczne?
R.Z.: Tak gdyż lekarz badający pacjenta przez odbytnicę może w ten sposób dotknąć prostatę, ocenić jej wielkość, spoistość, powierzchnię. Oznaczenie stężenia PSA to w Polsce wydatek rzędu 30 złotych. Warto raz w roku, począwszy od 50 roku życia, to badanie wykonać, co zwiększa szansę na wczesne wykrycie tej choroby. Nie bez powodu mówię o wieku pacjenta. Ryzyko zachorowania na raka stercza, rośnie bowiem wraz z wiekiem. Jest to choroba głownie mężczyzn starszych. U dwudziestolatka zagrożenie rakiem prostaty jest właściwie żadne, wzrasta istotnie po 50 roku życia; znacznie częściej niż w postaci objawowej, klinicznej występuje rak w postaci tylko mikroskopowej.
Red.: Postać mikroskopowa oznacza bardzo wczesne stadium rozwoju nowotworu.
R.Z.: Tak, to postać o najlepszym rokowaniu; nie zawsze wymaga jednak aktywnego leczenia, niekiedy wystarcza tylko baczny nadzór, ale jest to decyzja niezwykle odpowiedzialna. Ryzyko życiowe wystąpienia postaci objawowej wynosi 16%, ale tylko 3% mężczyzn umiera z powodu raka. Te dane pokazują jak ważne są badania pozwalające na wczesne wykrycie choroby.
Red.: Badania i profilaktyka.
R.Z.: O raku gruczołu krokowego mówi się, że to choroba starszych i bogatych społeczeństw. Najwięcej zachorowań obserwuje się w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej i Skandynawii, więc w krajach, w których mężczyźni żyją długo, a dieta jest wysokokaloryczna. Natomiast dieta bogata w selen, wit. A,E, D, likopen (zawarty m. in. w pomidorach), uboga w tłuszcze nasycone, obfitująca w większe spożycie warzyw, ryb, soji jest najlepsza. Azjaci, a zwłaszcza mężczyźni w Japonii i Chinach, dużo rzadziej chorują na raka prostaty niż Amerykanie, ale Chińczycy, którzy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, już w drugim pokoleniu, chorują tak samo często jak inni amerykańscy mężczyźni. Dlaczego? Bo w USA Chińczycy odżywiają się tak jak Amerykanie. Najważniejszym czynnikiem ryzyka jest jednak wiek, więc od 50 roku życia mężczyźni powinni regularnie badać swoją prostatę.
Red.: Jakie dolegliwości powinny stanowić sygnał alarmowy dla mężczyzn?
R.Z.: Wiek jest najważniejszym czynnikiem ryzyka, krwiomocz, choć jest to objaw nieswoisty, występujący zwykle okresowo, powinien wzbudzić niepokój i skłonić do wyjaśnienia jego przyczyny. Zaniepokoić powinno: zatrzymanie moczu albo tylko trudność w jego oddawaniu oraz bóle kości. Tzw. objawy rzekomokorzonkowe mogą być spowodowane obecnością przerzutów do kości.
Red.: Powiedzmy o leczeniu…
R.Z.: Leczenie nowotworu stercza jest dwutorowe. Gdy rak jest ograniczony do narządu, nie ma przerzutów do kości ani węzłów chłonnych, wtedy leczymy radykalnie, a więc z intencją wyleczenia – chirurgicznie lub metodą radioterapii. W przypadku zabiegu chirurgicznego usuwamy całą prostatę wraz z węzłami chłonnymi. Taki zabieg może być wykonanym metodą tradycyjną lub laparoskopową, która jest zabiegiem mniej inwazyjnym, pozwalającym na szybszy powrót do zdrowia. Gdy nowotwór jest zaawansowany stosuje się terapię hormonalną, polegająca na eliminacji męskich hormonów płciowych.
Red.: Można żyć bez prostaty?
Usunięcie całej prostaty w przypadku raka prowadzi do bezpłodności, ale nie wyklucza możliwości współżycia seksualnego.
Profesor dr hab. nauk med. specjalista urolog Romuald Zdrojowy, szef Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu





