Sezon na grypę.
Grypa jest ostrą, wirusową chorobą zakaźną przenoszoną drogą kropelkową poprzez wdychane powietrze, kaszel lub drogą kontaktów pośrednich. Objawia się: wysoką gorączką powyżej 39 °C z dreszczami, która trwa 1- 4 dni z bólami głowy, stawów i mięśni, katarem i kaszlem. Po rozpoznaniu grypy należy przewidywać, że pełny powrót do zdrowia nastąpi za 14 dni. W Polsce, grypa występuje epidemicznie najczęściej w sezonie jesienno zimowym i wczesną wiosną. Epidemie występują zwykle cyklicznie, co 2-3 lata. Pandemia grypy w latach 1918-1919 (hiszpanka), spowodowała śmierć większej liczby ludzi niż I woja światowa (według różnych szacunków ponad 50 mln ludzi). Pandemia grypy azjatyckiej w 1957 roku spowodowała śmierć ok. 1 mln ludzi. W 1968 grypa “Hong-Kong” spowodowała śmierć ok. 700 tys. ludzi. W Polsce, co roku choruje na grypę 2 mln osób.
Red.: Dlaczego grypa jest tak niebezpieczna?
Dr Jacek Klakočar Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej we Wrocławiu: Grypa powodować może ciężkie powikłania. Do najczęstszych należą: zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie ucha i zatok, a nawet zapalenie mięśnia sercowego, mózgu i opon mózgowych. Grypa może być przyczyną powikłań neurologicznych, kardiologicznych, psychicznych, a nawet zgonu. Bardzo trudno na podstawie objawów klinicznych jednoznacznie stwierdzić: mam grypę. To, że mamy kaszel, katar i gorączkę to jeszcze nie oznacza, że dopadła nas grypa. To może być infekcja grypopodobna
Red.: Czy można uniknąć grypy?
Trzeba zachowywać podstawowe normy higieniczne: często myć ręce, zasłaniać usta podczas kaszlu, używać jednorazowych chusteczek, unikać zatłoczonych miejsc, w których o złapanie infekcji nie trudno. A gdy już się trafi grypa, koniecznie trzeba ją “wyleżeć” w łóżku, bo jak do tej pory skutecznego lekarstwa na wirusa grypy nie ma. Wirus mutuje, co roku może być inny stąd tak duża ilość zachorowań pomimo szczepień.
Red.: Skoro wirus mutuje to czy należy szczepić się czy nie?
Jedyną skuteczną metodą zabezpieczenia się przed grypą są szczepienia ochronne. Szczepionka, choć nie zabezpiecza całkowicie przed grypą, to bardzo zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania. Badania nad szczepionkami dowodzą, że ich skuteczność wynosi 70-90% tzn., że taki odsetek zaszczepionych osób osiąga pełną ochronę przed zachorowaniem. Szczepienia należy przeprowadzać od września. Przyjmuje się, że organizm zdrowego człowieka nabiera odporności już po 14 dniach od zaszczepienia i utrzymuje przez okres do 12 miesięcy. Tym samym, jeżeli ktoś nie zaszczepił się jesienią może i powinien zrobić to jeszcze w styczniu lub w lutym.
Red.: Jakie jest prawdopodobieństwo zachorowania po szczepieniu?
Szczepionka przeciw grypie zawiera inaktywowane (”zabite”) i oczyszczone składniki wirusa grypy i nie może wywołać infekcji grypowej. Dlatego wystąpienie grypopodobnej infekcji po szczepieniu należy traktować jako zwykły (niepomyślny) zbieg okoliczności. U osób, u których grypa rozwinęła się pomimo szczepienia, (ale nie z powodu szczepienia) szczepionka łagodzi przebieg choroby oraz zabezpiecza przed poważnymi powikłaniami pogrypowymi wymagającymi hospitalizacji oraz kończącymi się zgonem.
Red.: Kto powinien się szczepić?
Szczepieniu (po konsultacji z lekarzem) powinny się poddać osoby, które mają kontakt z wieloma ludźmi (nauczyciele czy ekspedientki) oraz dzieci i ludzie starsi – z powodu obniżonej odporności i chorób towarzyszących ( tj. cukrzyca, niewydolność nerek, przewlekłe choroby układu sercowo-naczyniowego lub oddechowego).Przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw grypie jest uczulenie na białko jaja kurzego, ostre choroby gorączkowe oraz niepożądane odczyny poszczepienne po poprzednim szczepieniu. Szczególnie niebezpieczna jest grypa u ciężarnych. Dlatego powinny się szczepić kobiety planujące ciążę. Powinny także szczepić się osoby opiekujące się dziećmi i osobami starszymi, gdyż mogą one być nosicielami wirusa i zakazić nim swoich podopiecznych. Osoby w wieku podeszłym znajdują się w grupie najwyższego ryzyka poważnych powikłań grypy takich jak wtórne, bakteryjne zapalenie płuc oraz zaostrzenie współistniejących chorób przewlekłych prowadzących do hospitalizacji lub nawet zgonu. Z tego względu należy brać tę grupę populacji pod uwagę jako jedną z priorytetowych grup poddawanych szczepieniom.
Red.: Jaka jest rola sanepidu w czasie epidemii?
Należy odróżnić dwa pojęcia stan epidemii, który na terenie województwa ogłasza wojewoda i wzrost zachorowań, który często w potocznym rozumieniu nazywamy epidemią. Ten pierwszy stan, z którym na szczęście nie miałem do czynienia, skutkuje określonymi działaniami np. odwołaniem imprez masowych, zajęć szkolnych inną organizacją systemu ochrony zdrowia, która nastawiona jest na zwalczanie czynnika wywołującego tak dużą ilość zachorowań. Drugi stan, czyli wzrost ilości zachorowań, który potocznie nazywamy epidemia jest zjawiskiem częstym. W takiej sytuacji do naszych zadań należy przeprowadzanie badań wirusa, dodatkowo sprawdzamy czy jest podatny na szczepionkę. Zbieramy dane dotyczące ilości zachorowań. Zauważyliśmy, że są lata, w których chorych jest wyraźnie więcej. Tak było w roku 2003, wzrost ilości zachorowań jest widoczny także w sezonie 2009/2010. Najprawdopodobniej większość zachorowań była wynikiem zakażenia wirusem AH1N1. Do epidemii nam jednak daleko. Od kilku lat, przed zbliżającym się sezonem epidemicznym wirusolodzy obawiają się pojawienia nowego pandemicznego szczepu wirusa grypy, który dla ludzkości stanowić będzie niespotykane do tej pory zagrożenie. W Polsce największa epidemia grypy miała miejsce w 1971 roku, kiedy zachorowało około 6 milionów osób. Zmarło wówczas z powodu powikłań około 25 tysięcy chorych.
Dr Jacek Klakočar Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej we Wrocławiu:






