Zdrowa dieta
O roli diety w profilaktyce chorób serca mówi profesor nadzwyczajny, specjalista kardiochirurgiii chirurgii dziecięcej dr hab. nauk med. Krzysztof Wronecki z Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca MEDINET
Coraz więcej kobiet zapada na chorobę wieńcową. Co roku ponad dwa miliony europejek umiera z powodu choroby wieńcowej i jej następstw. To stanowi ponad 43% wszystkich zgonów. Dla porównania na nowotwór piersi umiera 5% kobiet. Te cyfry mówią same za siebie. Stąd konieczność położenia większego nacisku na profilaktykę i właściwą dietę.
Red. Jaki jest wpływ odżywiania na kondycję ludzkiego serca?
Prof. Krzysztof Wronecki: Prawie 70% ludzi w Polsce ma nadwagę. Niewłaściwa dieta, otyłość, mała ruchliwość są jednym z najważniejszych czynników ryzyka wśród tzw. środowiskowych czynników ryzyka, które powodują przyśpieszoną zachorowalność na choroby serca. Nadwaga jest następstwem niewłaściwego odżywiania się. Powoduje ona, że nasze serce musi więcej pracować.
Ludzie z nadwagą łatwiej zapadają na nadciśnienie, częściej chorują na cukrzycę a to są z kolei dodatkowe czynniki ryzyka powodujące zbyt wczesną
zachorowalność na choroby serca.
Red. My Polacy źle się odżywiamy…
Prof. K.W: Nie jesteśmy odosobnieni, wszyscy ludzie otyli źle się odżywiają. Są tacy, co mówią, że nic nie jedzą a tyją, ale to nie prawda. Jeśli się nie je za dużo nie jest się otyłym. Otyłość źle rokuje w przebiegu chorób układu krążenia.
Red. Na czym polega właściwe odżywianie?
Prof. K.W: Mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego: Włosi, Hiszpanie, Francuzi mieszkający na południu znacznie rzadziej chorują na choroby serca. Czynnikiem, który to powoduje jest właściwa dieta. Dieta nazwana dietą śródziemnomorską.
W Polsce powstał nawet Instytut Diety Śródziemnomorskiej, który zajmuje się propagowaniem tego sposobu odżywiania. Według niej powinniśmy jeść dużo ryb, owoców i warzyw. Można to popijać niewielką ilością wina białego lub czerwonego. Taki sposób odżywiania powoduje, że cholesterol jest na właściwym poziomie, waga jest odpowiednia a dzięki temu rzadziej chorujemy na choroby serca.
Red. Czy po zmianie diety poprawi się stan naszego serca?
Prof. K.W: Gospodarka lipidowa jest to jeden z wykładników stanu naszego serca, układu krążenia. Cholesterol to bardzo niebezpieczny czynnik gdyż jego odkładanie się wewnątrz naczyń krwionośnych powoduje powstawanie blaszek miażdżycowych. Na tych blaszkach powstają zakrzepy. Blaszki powodują, że naczynia a w szczególności naczynia wieńcowe serca czyli te, które unaczynniają serce zamykają się. To prowadzi do choroby wieńcowej, dolegliwości bólowych a dalej do nagłego zamknięcia naczynia wieńcowego i do zawału. A jak wiemy w Polsce zawał dla wielu chorych kończy się śmiercią.
35% operowanych przez nas pacjentów to kobiety. 90% z nich to kobiety otyłe. Zawały serca u kobiet są cięższe. Leczenie przebiega trudniej gdyż naczynia są delikatne, wąskie, trudniej je operować. Dlatego rokowanie w chorobie niedokrwiennej serca u kobiet jest gorsze.
Red. Jak wygląda serce osoby otyłej?
Prof. K.W: Jest otłuszczone ale nie sam fakt otłuszczenia serca jest istotny ale to co się gromadzi w naczyniach. Tłuszcz wewnątrz naczyń, czyli cholesterol wewnątrz naczyń, powoduje ich zamykanie się a zamknięcie naczyń w sercu powoduje zawał. Zamknięcie naczyń w mózgu powoduje udar,
zamknięcie naczyń w kończynach dolnych powoduje chromanie przestankowe i konieczność nieraz amputacji kończyn. Miażdżyca objawia się wszędzie a jest w dużej mierze wynikiem złego odżywiania
Red. My Polacy k
ochamy tłuszcze zwierzęce…..
Prof. K.W: …a są one największym zbiornikiem cholesterolu więc powinniśmy ich unikać. Musimy wyeliminować zarówno tłuste mięsa takie jak wieprzowina i wołowina na rzecz mięs chudych takich jak drób i ryby. Trzeba zrezygnować z tłustych serów zarówno żółtych jak i białych. Najlepiej tłuszcze zwierzęce zastąpić roślinnymi. Doskonałe są oleje roślinne, olej z oliwek, z pestek winogron. Wiele lat trwała dyskusja masło czy margaryna? Najlepiej w ogóle nie smarować chleba. Jeśli już musimy to robić, lepsza jest margaryna, która jest tłuszczem roślinnym a więc zdrowszym, bo o niższej zawartości cholesterolu.
Red. A jaka jest Pana dieta?
Prof. K.W: Stosuję dietę śródziemnomorską. Nie jem wieprzowiny za to dużo jest w mojej diecie ryb, warzyw i owoców. Bardzo lubię jabłka, więc nimi zastępuję słodycze, do których mam dużą słabość.
dr hab. nauk med. Krzysztof Wronecki z Dolnośląskiego Centrum Chorób Serca Medinet






