Zaćma. Widzieć od nowa
Ponad połowa osób powyżej 60 roku życia i wielu ludzi w młodszym wieku cierpi z powodu zaćmy. Zaćma, zwana również kataraktą, to częściowe lub całkowite zmętnienie soczewki oka.
W tym ujęciu znaczna część osób dorosłych ma zaćmę, ponieważ w trakcie badań bardzo często wykrywa się delikatne zmętnienie soczewki, które jeszcze nie powodują większych zaburzeń wzroku.
Jednak zmiany zaćmowe postępują, co może doprowadzić do całkowitego braku zdolności widzenia. Podstawowym objawem zaćmy jest stopniowe pogarszanie się ostrości widzenia.
Chorzy zwykle opisują to zaburzenie jako wrażenie zamglenia widzenia. Dochodzi do stopniowego zacierania się widzianego obrazu. Coraz trudniejsze staje się czytanie, a prowadzenie samochodu może być niebezpieczne. Chorzy z zaćmą niekiedy męczą się z powodu rozproszeń światła, a także podwójnego widzenia.
Zapowiedzią zbliżającej się zaćmy są częste zmiany okularów, które nie poprawiają parametrów widzenia.

Dr Ewa Drozdowska - Łukaszewicz
W pełni skuteczne jest tylko leczenie operacyjne.
Zaćmę można usunąć na przykład poprzez rozdrobnienie zmętniałego wnętrza soczewki ultradźwiękami a następnie wessanie podzielonych cząstek tzw. mas soczewkowych i wszczepienie sztucz nej soczewki, o odpowiedniej dla chorego wartości optycznej.
Dr Ewa Drozdowska – Łukaszewicz zastępca ordynatora oddziału okulistycznego:
Pacjenci boją się zabiegu więc czekają do ostatniej chwili, tymczasem powinni zapisywać się na operację od razu, gdy tylko okulista stwierdzi u nich zaćmę.Nasza okulistyka of eruje pełen zakres zabiegów dotyczących oka. 95% świadczeń, to zabiegi operacyjne, aż 80% – to usuwanie zaćmy, reszta to zabiegi przeciwjaskrowe, zabiegi na tylnym odcinku oka (witrektomia) oraz zabiegi wykonywane w trybie nagłym (urazy powstałe skutkujące przebiciem gałki oka np. przez drut, kamień etc.). Wiele urazów powstaje podczas koszenia trawnika lub ciecia np. tzw. gumówką, bo panowie zapominają o założeniu ochronnych okularów. Mimo tak dużego procentu operacji zaćmy ilość chorych oczekujących na zabieg jest bardzo duża w związku z czym czas oczekiwania jest długi dlatego pacjenci powinni zgłaszać się do szpitala wcześniej.
Red.: Zaćma nie boli.
Zaćma to taka ‘dobrotliwa” dla pacjentów choroba. Nie boli. Jedynie powoli pogarsza widzenie, ale odwracalnie, bo chory zaczyna dobrze widzieć natychmiast po operacji usunięcia zaćmy. Oczywiście mam na myśli tzw. zaćmę starczą w odróżnieniu do zaćmy wrodzonej czy wtórnej.
Red.: Pacjenci mówią, że lekarz usuwa błonkę z oka.
Lekarz usuwa zmętniałe wnętrze soczewki zostawiając torebkę. Do końca lat osiemdziesiątych najczęściej stosowaną techniką operacyjną przy leczeniu zaćmy było wewnątrztorebkowe jej usunięcie, polegające na usunięciu soczewki wraz z jej torebką. Obecnie ten rodzaj zabiegu stosuje się niezmiernie rzadko. Najczęściej wykonywane jest tzw. zewnątrztorebkowe usunięcie zaćmy, które polega na usunięciu soczewki z pozostawieniem torebki tylnej i fragmentu torebki przedniej. Obecnie preferowaną techniką jest zabieg fakoemulsyfikacji, który polega na zrobieniu małego cięcia (2 – 3 mm) w rogówce, przez które wprowadza się końcówkę urządzenia rozbijającego ultradźwiękami masy soczewkowe a następnie ich wessaniu. W wyczyszczona lożę torebkową wkłada się sztuczną soczewkę, która musi być wykonana z takiego materiału, żeby po zrolowaniu, zmieściła się przez małe nacięcia a po umieszczeniu we właściwym miejscu została ?rozwinięta”.
Red.: Usunięcie zaćmy to bezpieczny zabieg.
Zabieg, który nie wymaga znieczulenia ogólnego ani zastrzyków okołogałkowych. Stosujemy tylko znieczulające krople, które zakrapiamy do oka przed i w trakcie zabiegu bezpośrednio na gałkę. Jest to bezpieczne znieczulenie, bo nie powoduje powikłań. Pacjent jest w pełni świadomy, ale zachowuje ruchomość oka wiec musi pilnować się aby nie wykonywać gwałtownych ruchów. Operacja trwa około 20-30 minut a pacjent opuszcza szpital już na drugi dzień.
Red.: Efekt zabiegu czasami zaskakuje samego pacjenta.
Tak, szczególnie w przypadku osób, które od zawsze nosiły okulary korekcyjne. Nie zawsze są przygotowani na to, że tak dobrze zaczną widzieć. Zadowoleni pacjenci czasami mówią, że czują się jak nowonarodzeni, bo w końcu widzą dobrze. Dzieje się tak także dlatego, że poprzez umieszczenie właściwej soczewki możemy korygować wadę wzroku. Technologia produkcji soczewek jest coraz lepsza więc efekty są naprawdę dobre i komfort widzenia jest bardzo dobry.
Red.: Zaćma rozwija się powoli, ale daje objawy, które powinny zaniepokoić.
I skłonić do wizyty u okulisty. Każde zaburzenia widzenia tzn. ostrości widzenia, kontrastu widzenia czy widzenia barw powinny skłonić do konsultacji z lekarzem ponieważ mogą być objawem innej, mniej “dobrotliwej”, choroby oka. W przypadku potwierdzonej przez okulistę zaćmy niestety często pacjent przyzwyczaja się do stopniowego pogorszenia widzenia, dlatego że choroba rozwija się powoli i unika zabiegu tak długo jak się da, ponieważ nic go nie boli, a operacji się boi. Gdy praktycznie przestaje widzieć, rozpoczyna gwałtownie szukać ośrodka, w którym zostanie zoperowany. Nie warto czekać, bo kolejka do zabiegu sięga 2 lat. Lepiej więc zapisać się gdy tylko wystąpią pierwsze symptomy choroby.
Red. Wspomniała Pani, że chorzy unikają zabiegu, bo się go boją.
Mamy bardzo dobrą, nowoczesną aparaturę ( Infiniti), świetnych lekarzy, zabieg nie wymaga ogólnego znieczulenia, więc nie ma się czego bać. Oczywiście jak każda operacja istnieje ryzyko powikłań, ale stanowią one zaledwie ułamek wykonywanych przez nas zabiegów.
Natomiast, gdy uświadomimy sobie, że od razu po zabiegu (jeżeli nie ma innej choroby obniżającej ostrość wzroku) odzyskujemy zdolność dobrego widzenia, rozróżniania barw i kontrastu – to poczujemy, ze naprawdę warto. Na świecie
zaćma jest zabiegiem wykonywanym ambulatoryjnie, u nas pacjent jest dwa, trzy dni, ale wyraźnie widoczne są tendencje do skracania czasu pobytu w szpitalu.
Red.: Zaćma to choroba ludzi dojrzałych.
Najczęściej operujemy chorych w wieku 50 – 70 lat, a coraz częściej są i młodsi. Jeszcze nie tak dawno naszymi pacjentami byli w większości ludzie dużo starsi, dobrze po 70-tce. Prawdopodobna przyczyna
obniżenia wieku naszych pacjentów wynika z większej aktywności zawodowej, z łatwiejszego dostępu do leczenia i zdecydowanie lepszego efektu pooperacyjnego. Jeszcze 20 lat temu zabieg usunięcia zaćmy polegał tylko na wycięciu soczewki bez włożenia nowej, więc pacjent musiał nosić bardzo silne okulary bo inaczej widział tylko do ok. 1 metra. Teraz jakość widzenia po zabiegu poprawia się radykalnie.
Zaćma (katarakta) to zmętnienie soczewki w oku – dlatego ludzie chorzy na tę chorobę widzą jakby przez zamgloną szybę. Zaćma rozwija się latami, bezboleśnie, nie dając w początkowych fazach żadnych zauważalnych objawów. Zmętnienie soczewki jest nieodwracalne. Leczenie farmakologiczne może spowolnić rozwój zaćmy na jakiś czas. Schorzenie jest bezbolesne i manifestuje się stopniowymi zaburzeniami widzenia polegającymi na:
- upośledzeniu ostrości widzenia
- upośledzeniu postrzegania kontrastu
- krótkowzroczności, nadwzroczności
- jednoocznym podwójnym widzeniu
- zaburzeniami widzenia w silnym oświetleniu
- rozszczepianie świateł
Dr Ewa Drozdowska – Łukaszewicz zastępca ordynatora oddziału okulistycznego
Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu






